Jak sobie poradzić z egipskim klimatem

Główne problemy większości turystów po raz pierwszy odwiedzających Egipt, wynikają na ogół ze zlekceważenia specyficznego klimatu tej części świata i nieznajomości lokalnych zwyczajów. Niech ten króciutki poradnik pomoże Państwu przygotować się należycie do pobytu i uniknąć najczęstszych błędów, mogących wręcz zrujnować cały wypoczynek

Słońce i wysoka temperatura to czynniki, których nie można traktować lekko. Kapelusz z szerokim rondem jest niezbędny - także ze względu na zwyczaje religijne gospodarzy, którzy mogą wręcz odmówić wstępu do niektórych świątyń, jeżeli turysta nie posiada nakrycia głowy. Doświadczeni podróżnicy często nawilżają czapki i kapelusze zimną wodą, jest to z pewnością “sztuczka” warta naśladowania. Zabezpieczyć należy także inne odkryte części ciała – słoneczne oparzenia potrafią skutecznie zepsuć całą przyjemność z pobytu w Egipcie, olejki do opalania i balsamy z filtrami UV muszą koniecznie znaleźć się w bagażu podręcznym.

Państwa oczy wielokrotnie spoczywać będą na oślepiająco jaskrawych widokach (piasek, pustynia), warto mieć więc przy sobie parę okularów przeciwsłonecznych, koniecznie z możliwie jak najwyższym filtrem UV. Skoro wspomnieliśmy o pustyni, warto sobie uświadomić, iż większa część powierzchni Egiptu to najprawdziwsza pustynia właśnie, na której znalezienie choć kropli wody jest zadaniem ponad możliwości istot dwunożnych, pozbawionych zwierzęcego instynktu i węchu. Warto wziąć przykład z mądrych wielbłądów, stale noszących przy sobie pewien zapas wody i zaopatrzyć się w manierkę z tymże płynem – ostra dehydracja i wielodniowa hospitalizacja nie jest zapewne najlepszym sposobem na spędzenie urlopu w egzotycznym kraju, zalecamy rozsądek i unikanie narażania na szwank swojego życia i zdrowia.

MEMENTO: podczas planowania pobytu, należy uwzględnić czas potrzebny na aklimatyzację, który dla osób przybywających do Egiptu z umiarkowanej strefy klimatycznej (czyli np. z Polski) trwa przeciętnie od 3 do 5 dni! Po przylocie, przynajmniej pierwsze 48 godzin należy spędzić w zaciszu hotelowym, wielogodzinne wycieczki terenowe w pierwszych dniach pobytu mogą skończyć się w najgorszym przypadku poważnymi perturbacjami zdrowotnymi, a w najlepszym – tak zwanym “koszmarnym samopoczuciem”...

Jeżeli macie Państwo przepisane lekarstwa, upewnijcie się, że posiadacie ich zapas na cały pobyt. Wprawdzie nie ma w Egipcie problemu ze znalezieniem apteki, niemniej jednak arabskie nazwy mogą skutecznie uniemożliwić znalezienie odpowiedniego medykamentu. Warto pamiętać o przyborach do szycia – bardzo łatwo zgubić guzik czy rozedrzeć ubranie podczas zwiedzania piramid, tudzież przeciskania się przez ciasne korytarze grobowców, a nie każdy hotel zapewnia swoim klientom narzędzia do reperowania garderoby.

Egipt jest dość konserwatywnym krajem, od turystów wymaga się szacunku dla lokalnych zwyczajów i obyczajowości arabskiej. Opalanie się topless, tudzież nago, tak popularne i akceptowane w wielu krajach turystycznych, tutaj grozi skandalem obyczajowym i problemami z wymiarem sprawiedliwości. Zaleca się naśladowanie Egipcjan i ubieranie się w długie, luźne i przewiewne ubrania – jest to nie tylko oznaka “skromności”, ale i przejaw zdrowego rozsądku, wszak w tej strefie klimatycznej jest to zdecydowanie najlepszy sposób na przyodzianie się.

Mieszkańcy pustyni, Beduini, zawijają się od stóp do głów w ciemne, luźne szaty i starannie zakrywają głowy i karki. Setki lat życia w surowych pustynnych warunkach i pod bezlitosnym egipskim słońcem nauczyły ich, że luźna garderoba (i brak bielizny spodniej) zapewnia należyty przepływ powietrza i odpowiednie chłodzenie ciała, ciemny kolor błyskawicznie wypromieniowuje ciepło (jasny odcień jedynie odbija CZĘŚĆ promieniowania słonecznego, w gruncie rzeczy nie chroniąc przed wysoką temperaturą), a osłonięcie głowy i szyi to jedyny skuteczny sposób na uniknięcie zbytniej utraty wody i zabezpieczenia się przed udarem słonecznym.

Ostatnia rzecz, o której należy pamiętać, to fakt, że Arabowie są generalnie “mocno wyluzowani”, czas ma dla nich względne znaczenie i czasem potrafią być irytujący, zwłaszcza podczas handlu, czy negocjacji cen usług i towarów. Absolutnie nie należy denerwować się, gdy Egipcjanin przyjdzie na umówione spotkanie godzinę przed lub po wyznaczonej godzinie, jedyne precyzyjne określenia czasu tutaj to “jutro”, “wieczorem”, “po południu”, “rano”. Arabowie tradycyjnie nie podlegają tyranii zegarka, jest to całkiem zrozumiałe w krajach pustynnych, gdzie miasta i oazy rozdzielają ogromne połacie trudnego do przebycia terenu, a podróż od miejscowości A do B może trwać zarówno dzień, jak i cały tydzień, zależnie od tego, czy surowa przyroda i Allach będą sprzyjali, czy też sprzeciwią się planom podróżnika. Egipcjanie nigdy nie obiecują czegokolwiek na 100%, zastrzegając zawsze, że “wszystko w rękach Boga” – warto o tym pamiętać i uszanować.

Egipt to dom najstarszej cywilizacji świata, cieszcie się Państwo pobytem w tym miejscu i przyjmijcie go takim, jakim jest, nie pozwalając zachodnim nawykom i przyzwyczajeniom psuć Wam przyjemności.